Ogłoszenia

Niemcy – zasady Green Pass (3G-Regeln) obowiązują na rozładunkach i załadunkach

By | 28 listopada 2021

Niemcy wprowadziły dla kierowców zawodowych obowiązek posiadania certyfikatu szczepienia, ozdrowienia lub negatywnego wyniku testu na COVID-19

Green Pass
Green Pass Certificate

Od 24 listopada w Niemczech obowiązuje przepis, pozwalający firmom na kontrolowanie kierowców, którzy mogą zetknąć się z pracownikami podczas operacji załadunku lub wyładunku towaru. Odbywa się na zasadach określonych jako 3G: „geimpft, genesen oder getestet”, czyli zaszczepiony, wyleczony lub przetestowany)

Kierowca powinien okazać:

  • ważny certyfikat zaszczepienia szczepionką dopuszczoną w UE, w językach: niemieckim, angielskim, francuskim, włoskim lub hiszpańskim, potwierdzający pełne zaszczepienie przeciw COVID-19 (zgodnie z wymaganiami producentów szczepionek), gdzie od przyjęcia ostatniej dawki musi upłynąć co najmniej 14 dni, lub
  • ważny certyfikat ozdrowienia, czyli przebycia choroby COVID-19, w językach jak powyżej, lub
  • negatywny test na obecność koronawirusa, przy czym testy PCR mają ważność 48 godzin, zaś szybkie testy antygenowe 24 godziny.

Czy te procedury są obowiązkowe we wszystkich firmach?

Wydaje się, że tak, ponieważ w rozporządzeniu określono karę w wysokości do 25 tysięcy euro, którą firma zapłaci w przypadku nieprzestrzegania powyższego prawa. Życie jednak pokazuje, że powyższe zasady wprowadziło do tej pory niewiele niemieckich firm, głównie duże centra logistyczne oraz branża automotive, natomiast mniejsze firmy nie pytają kierowców o certyfikaty oraz nie wymagają negatywnych testów na obecność koronawirusa.

Warto tu wspomnieć, że kabinę ciężarówki uznano za miejsce pracy wyłącznie kierowcy, więc w przypadku niespełnienia wymagań antycovidowych, kierowca podczas rozładunku lub załadunku może przebywać w kabinie pojazdu, o ile tymi czynnościami zajmuje się ktoś inny.

Jest szansa na wyłączenie transportu z powyższych wymagań.

Coraz częściej w niemieckiej branży transportowo-logistycznej słychać o petycjach do rządu, by wzorem Austrii oraz Włoch wyłączył operacje transportowe spod nowego prawa. Jest więc szansa na to, że w niedalekiej przyszłości kierowcy zawodowi nie będą musieli przedstawiać na firmach wymaganych certyfikatów. Czy i kiedy to nastąpi, jest jednak wielką niewiadomą i w najbliższym czasie należy się spodziewać utrudnień na załadunkach i rozładunkach.

Podobne zasady, chociaż nieobowiązkowe, wprowadzili Duńczycy

Wzorując się na sąsiadach, podobne wymagania w przypadku transportu wprowadzono w Danii. Działa to jednak na zasadzie dobrowolności – to od konkretnej firmy zależy, czy będzie kontrolować kierowców zgodnie z procedurą Green Pass (3G), czy tez nie. W przypadku wątpliwości warto więc sprawdzić, czy firma do której auto jedzie na załadunek lub rozładunek wprowadziła kontrolę, czy jednak nie.

Niemcy i „marszowe tempo” przy skręcie w prawo na obszarze zabudowanym

Przy okazji nowych, niemieckich zwyczajów, warto również wspomnieć o przepisie, który został wprowadzony w Niemczech w listopadzie. Dotyczy on dopuszczalnej prędkości podczas skrętu w prawo na skrzyżowaniu, na obszarze zabudowanym, w miejscu gdzie może występować ruch pieszych lub rowerzystów.

Otóż ciężarówka przy tym manewrze ma obowiązek poruszania się z prędkością „marszową”, czyli nie szybciej niż 11 km/h. Ma to na celu zminimalizowanie zdarzeń z udziałem pieszych lub rowerzystów, którzy mieliby czas na uniknięcie wtargnięcia pod ciężki pojazd, gdzie kierowca nie widziałby tych uczestników ruchu gdyby znaleźli się w tzw. „martwym polu”.

Przepis dotyczy pojazdów o DMC powyżej 3,5 tony. Kara za jego nieprzestrzeganie to 70 euro.